Najtrudniejsze pytania zadawane przez dzieci

Jak odpowiadać na trudne pytania dzieci? Wszyscy rodzice kochają swoje pociechy. Każda chwila spędzona z maluchem to chwila radości, nauki i wspaniałej zabawy, a także chwila, która może być wspaniałym wspomnieniem. Czasem w dzieciach budzi się dusza detektywa i wtedy te wszystkie chwile, mogą zamienić się w nieco kłopotliwe momenty, gdy nagle dziecko zacznie zadawać wiele pytań na różne tematy. Dobrze byłoby przygotować się na to już teraz.

Dlaczego w ogóle dzieci tyle pytają?

Dorośli mają wrażenie, że tyle rzeczy jest logicznych i nie wymaga wytłumaczenia. Niestety zapomnieli, jak to było, gdy oni sami byli mali i potrzebowali wytłumaczenia na praktycznie wszystko, co spotkali na swojej drodze.

Dzieci są bardzo ciekawskie i uwielbiają badać świat, a dodatkowo chcą wszystko zrozumieć. Poprzez zadawanie pytań rodzicom, poznają one świat. Nie są jeszcze na tyle duże, by samemu znaleźć odpowiedź na pytanie, więc z każdym problemem i z każdą zagwozdką chodzą do rodziców. Nasze maluchy także poprzez pytania, bardzo szybko się wszystkiego uczą. Nauka poprzez pytanie może być bardzo dobrym nawykiem, gdy dziecko zacznie chodzić do szkoły. To może być jeden z lepszych sposobów zdobywania wiedzy i zapamiętywania.

Nie zniechęcaj dziecka!

Niektórzy rodzice w pewnym momencie mają już po prostu dosyć. Dzieci nigdy nie dają spokoju, jeśli ich ciekawość nie zostanie zaspokojona, dlatego seria pytań o treści „dlaczego” może trwać w nieskończoność. Nie należy jednak w takim momencie się denerwować. Lepiej jest dziecku wszystko spokojnie wytłumaczyć. My potrafimy się uspokoić i nam nerwy przejdą, jednak dziecko zachowa urazę i uzna, że nie powinno więcej pytać. W taki sposób pozbawia się jednego ze sposobów na naukę. Jeśli więc tylko dziecko zadaje pytanie, to należy ze spokojem wszystko dziecku wytłumaczyć.

Nie kręć zbytnio

Dzieci nie warto oszukiwać i wymyślać im niewyobrażalnych bajek. Pociechom powinno się wszystko tłumaczyć powoli i dokładnie, a także z prawdziwymi elementami. Należy zwrócić uwagę na to, by nie używać zbyt trudnych słów, lecz także by mówiły one na temat. Przykładowo nie trzeba dziecku tłumaczyć całego procesu powstawania chmur, tylko powiedzieć, że unoszą się tam kropelki wody, które potem zbierają się razem i spadają. Takie wytłumaczenie małemu dziecku wystarczy. Jeśli z wiekiem stanie się bardziej ciekawskie i zacznie drążyć temat, to znaczy, że jest gotowe psychicznie na to, by widzieć więcej i jest w stanie przyswoić większą dawkę wiedzy.

Jakich pytań można się spodziewać?

Jeśli już mniej więcej wiadomo, jak zachować się, gdy zostaniemy opanowani przez falę zadawanych pytań, to czas zapoznać się z tymi, które padają prawdopodobnie najczęściej w każdym mieszkaniu. Taka wiedza pozwoli się dobrze do nich przygotować.

Na pierwszy ogień na pewno pójdzie pytanie, które będzie brzmiało mniej więcej: „Skąd się wziąłem?”. Jest to jedno z najtrudniejszych pytań, a do tego stawia je zazwyczaj 3-4-latek. Nie należy dziecku wpajać bajki o bocianie, czy kapuście, lecz nie należy mu także mówić wprost, skąd się biorą dzieci. Warto jest się skupić na uczuciowości. Można powiedzieć o tym, jak bardzo kochają się rodzice i że wiele dla siebie znaczą. Można przy tej okazji opowiedzieć dziecku o tym, czym jest miłość i dlaczego jest ważna w rodzinie. Całą historię można rozwiązać w taki sposób, że dziecku przedstawi się wersje, że rodzice kochali się na tyle, że pociecha znalazła się w brzuszku mamy, a gdy już była za duża, by cały czas mieszkała w brzuszku, to lekarze pomogli mamie wyjąć maluszka z brzuszka i stąd właśnie jest. Nie trzeba się skupiać na żadnych seksualnych aspektach, takiemu dziecku wystarczy odpowiedź tego rodzaju.

Niestety dla rodzica, z tym pytaniem dzieci nie żegnają się na zawsze. Powraca ono zazwyczaj, gdy już trochę dorastają i zauważają różnicę, między swoim ciałem a ciałem innego chłopca, czy dziewczynki, czyli zazwyczaj rodzeństwa. Nie wolno ganić dzieci za takie pytania. Nie są one wcale nieodpowiednie dla ich wieku. Dzieci po prostu są ciekawskie. Można w takim wypadku posłużyć się jakąś książką edukacyjną i pokazać dziecku, że na świecie są chłopczyki i dziewczynki, a następnie wytłumaczyć różnicę między nimi. Wytłumaczenie wszystkiego na obrazkach będzie zapewne o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze zarówno dla dziecka, jak i rodzica.

Nieraz jednak mijają takie wstydliwe pytania, a pojawiają się nieco smutniejsze, jeszcze trudniejsze dla rodziców. Dotyczyć mogą one na przykład śmierci. Gdy dochodzi do jakiejś tragedii w rodzinie i umiera któryś z krewnych, to można to na początku ukryć przed dzieckiem, lecz nie warto. Dzieci w końcu i tak odkrywają prawdę, a lepiej jest pozwolić im na pożegnanie się z kimś bliskim. Trzeba wytłumaczyć dziecku, że każdy człowiek się starzeje i przez całe życie cieszy się nim, lecz w pewnym wieku jest tak zmęczony, że chciałby już porządnie odpocząć i zapada w bardzo głęboki sen. Takie wytłumaczenie na początek wystarczy. Potem można oczywiście rozwijać powoli temat, wraz z wiekiem dziecka.

To jednak nie wszystko!

Prócz tych kilku pytań, pojawia się jeszcze wiele innych, o wiele trudniejszych, nad którymi rodzice mogą się nieźle pogłowić. Jednak nie należy odpuszczać. Zadawane pytania przez dzieci, to może być dobre źródło wiedzy, zarówno dla rodzica, jak i dla dziecka. Wszyscy wspólnie będą się uczyli.

Należy zaspokajać potrzeby dziecka i zadbać o to, aby również w szkole szanowano jego pytania i traktowano je w pełni poważnie. Nie można odpowiadać na pytanie dziecka śmiechem, czy drwiną. Ono wymaga odpowiedzi, ponieważ to, nad czym aktualnie się zastanawia, jest dla niego bardzo ważne. Jeśli wiec tylko, gdy już staniemy się rodzicami i padniemy ofiarą serii pytań na różne tematy, to nie bójmy się ich, lecz spokojnie rozmawiajmy z dzieckiem. Może się okazać, że takie coś bardzo nam się przyda, rozwinie nas i powiększy naszą wiedzę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *